Recepta na przedpokój

Hole to dobre pierwsze wrażenie na konto całego domu, ale nie może ograniczać się tylko do wyglądu. Jest to jak najbardziej miejsce użyteczne i nie wolno o tym zapominać. Paradoksalnie, funkcjonalność nie raz definiuje estetykę, co najłatwiej zauważyć w wąskim holu, w którym wstawiono zbyt wiele ładnych rzeczy.

Sprzęty oczywiście nie są obciążeniem, jeśli tylko jest na nie miejsce. Co więcej, na uwadze trzeba mieć też szlaki komunikacyjne, które nie mogą bycza stawione. Inna kwestia to porządek, czyli zmyślnie ułożone ubrania i buty nie walające się pod nogami. Schowki w praktyce są znacznie ważniejsze od ładnej podłogi czy ściany. Ale po kolei. Co widzi dekorator? Dekorator wnętrz aranżacje przedpokoju zaczyna zwykle od podłogi i źródeł światła, co jest ściśle związane z kolorystyką pomieszczenia. Panele lub alternatywa dla nich muszą zawsze prezentować odpowiednią klasę ścieralności. Miękkie powierzchnie są znacznie mniej wskazane, zwłaszcza jeśli wśród domowników znajduje się pies. Jeśli już nie chce się mieć litej deski czy płytki, należy wybrać postawić na wykładzinę elastyczną. Światło może być podane na wiele sposobów. Dobrym pomysłem są halogeny podające je z wielu mniejszych źródeł, ale zakazane nie są bynajmniej ozdobne żyrandole. Optymalna kolorystyka jest zwykle ustalona w barwach pastelowych. Wspomaga się ją trikami powiększającymi przestrzeń, na przykład lustrami. Szczególnie dobrze sprawdzają się jako drzwi szafy. Dla wąskich przestrzeni wiele zdziałać mogą krzykliwe barwy, a dla długich – spokojne. Mało przestrzeni, czyli typowy problem w holu, wymaga odpowiedniego zarządzania miejscem na przechowywanie różnych rzeczy. Żeby uzyskać go więcej, można zagospodarować przestrzenie, z których zwykle się nie korzysta, czyli przede wszystkim strefę pod sufitem. Jeśli tylko półki zrobione będą z nierzucających się w oczy materiałów, najlepiej cienkich lub przezroczystych, nie zmniejszą wizualnie przestrzeni, a będzie można na nich wygodnie położyć różne pudełka i kuferki. Można o tym pomyśleć wtedy, kiedy nie chce się mieć dużej, trudnej do zmieszczenia szafy, jeśli chcemy pójść o krok dalej, możemy też stworzyć specjalny ekran, który będzie pozwalał na wysunięcie z niego wieszaków. Taką konstrukcję montuje się na kątownikach do podłogi i albo do ściany, albo do sufitu w zależności od tego, jak wysoki ekran ma być. Pod względem ilości dostępnej przestrzeni zawsze najlepszym rozwiązaniem jest szafa wnękowa, ale jej stworzenie oczywiście wymaga działania w odpowiednich warunkach i jeśli nie było planu stworzenia jej od początku, zazwyczaj stoimy na przegranej pozycji. Nawiasem mówiąc, wykorzystanie fototapety do oklejenia jej frontu może być naprawdę dobrym pomysłem. Sprzęty to jedna rzecz, ale jeśli przedpokój jest długi i wąski, ustawianie w nim kolejnych rzeczy może się źle skończyć. Na szczęście są sposoby, które pozwolą go przynajmniej wizualnie poszerzyć. Najprostszy z nich to wykorzystanie jasnych kolorów, w tym także szarości. Człowiek kojarzy ciemne barwy z ciasnotą, a jasne z przestrzenią, więc ten trik naprawdę działa. Trzeba jednak pamiętać, by nie stworzyć palety kolorów zimnych. Receptą na to ryzyko jest zastosowanie jasnego drewna. Inny sposób to wykorzystanie odpowiednich wzorów na podłodze, najlepiej poprzecznych, kontrastowych pasków. W takim przypadku trzeba jednak lekko rozjaśnić kolorystykę w stosunku do tego, co było wcześniej planowane.

Na koniec trzeba wspomnieć o szafach tworzonych na wymiar, ponieważ ich zastosowanie może bardzo ułatwić sprawę wszędzie tam, gdzie istnieje ryzyko zablokowania szlaków komunikacyjnych czy zagracenia przestrzeni. Jej idealne dopasowanie uniemożliwia przypadkowe zagracenie przedpokoju, a do tego można w dużym stopniu zdecydować się na lustra. Ich złudzenie optyczne sprawia, że z miejsca robi się znacznie więcej przestrzeni.